" Dawno temu, była sobie firma, która produkowała proszek do prania. Proszek ten był wysokiej jakości i miał niewielki nakład. Firmie brakowało funduszy na wielką, masową produkcje o tak wysokiej jakości oraz reklama też wiązała się z wkładem finansowym na który firma nie mogła sobie od razu pozwolić.
Głównym celem firmy była jakość, produkt musiał być doskonały...ale jak go sprzedać?? Szefowie firmy pomyśleli ze zaczną od pracowników. Sprzedali im proszek i powiedzieli że jeśli proszek polecą innym i ci również kupią to pracownicy dostaną upust na kolejny zakup. Jeśli dalej ci nowi klienci polecą produkt dalej, kolejnym klientom, to oni również otrzymają zniżkę... i tak powstał MLM." - to jest taka moja interpretacja działania MLM. Może tak i było może i nie ale po kilku latach rozkminiania tej branży sprzedaży, tak sobie wymyśliłam jego genezę...
Jestem typem "eMeLeMowca" który coś wie, a nie umie tego sprzedać... Czy przyznanie się do tego jest słabością... w świecie kiedy liczy się siła przebicia i pewność siebie?!
Zachęcam Was do zainteresowania się taką formą sprzedaży i zakupów. Firmy MLM posiadają wiele produktów, które są o niebo lepszej jakości niż to co jest na półkach sklepowych...tylko trzeba poszperać - ja jedną taką znam...
CDN.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz